Menu

Największe katastrofy kolejowe w Polsce - część V

Nastawnia w Żurawicy, fot. Janusz J. - wikiepdia.org Nastawnia w Żurawicy, fot. Janusz J. - wikiepdia.org

Katastrofa kolejowa miała miejsce 10 września 2000 roku o godzinie 21.49 na linii Przemyśl – Jarosław w pobliżu stacji Żurawica Rozrządowa.

Doszło do czołowego zderzenia pociągu osobowego relacji Przemyśl – Rzeszów z pociągiem towarowym relacji Zebrzydowice – Medyka.

Do wypadku doszło ponieważ pociąg osobowy został skierowany na niewłaściwy tor, którym jechał z naprzeciwka pociąg towarowy. Uszkodzone zostały obie lokomotywy, natomiast pierwszy wagon pociągu osobowego uległ zgnieceniu i przełamał się na pół.

W wyniku wypadku śmierć poniosło 2 pasażerów, żołnierzy, w wieku 20 i 21 lat, jadących na przepustkę z jednostki w Żurawicy. Siedem osób zostało rannych, kierownik pociągu, obaj maszyniści, konduktor oraz trzech pasażerów.

Winnymi tej katastrofy byli pracownicy nastawni, którzy w stanie nietrzeźwym pełnili służbę. Policja przebadała alkomatem pracowników jednej z nastawni i okazało się, że dyżurny ruchu miał 2,06 promila alkoholu we krwi, a nastawniczy 1,49 promila. Załoga drugiej nastawni uciekła przed przybyciem funkcjonariuszy, jednakże następnego dnia jeden z nich został zatrzymany, a drugi sam zgłosił się na komisariat. Zostali oni natychmiast dyscyplinarnie zwolnieni z pracy i postawieni w stan oskarżenia.

Policja ustaliła, że pracownicy jednej z nastawni podali zły sygnał na semaforze dla pociągu osobowego. Z tego też powodu wjechał on na niewłaściwy tor. Jednocześnie stwierdzono, że urządzenia i oba pociągi były w dobrym stanie technicznym.

10 maja 2001 roku przed sądem w Rzeszowie stanęli Józef W. - dyżurny ruchu, Edward K. - pomocnik dyżurnego ruchu, Stanisław S. i Stanisław K. - pracownicy drugiej nastawni. Zostały im postawione zarzuty pracy w stanie nietrzeźwym. Na ławie oskarżonych zasiadł również Wiesław Ż. - maszynista pociągu osobowego. Prokurator twierdził, że nie zwrócił on należytej uwagi na sygnały na semaforze oraz na sposób ułożenia torów.

Józef W. przyznał się do pracy po wpływem alkoholu, twierdził jednak, że winnym tej katastrofy jest maszynista pociągu osobowego. 9 stycznia 2002 został wydany nieprawomocny wyrok, który skazywał Józefa W. na osiem lat więzienia i Edwarda K. na siedem lat więzienia. To oni w opinii sądu są bezpośrednimi sprawcami katastrofy. Wiesława Ż. skazano na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. Z kolei pracowników drugiej nastawni skazano na półtora roku pozbawienia wolności.

W wyniku złożonych apelacji, 25 kwietnia 2002 roku Sąd Apelacyjny w Rzeszowie zmniejszył wyrok kary. Józef W. dostał siedem lat więzienia, Edward K. pięć lat. Oprócz tego mieli dziesięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów i kierowania ruchem na kolei, musieli także zapłacić nawiązki w kwocie 2,5 tys. zł. Wiesław Ż. otrzymał półtora roku w zawieszeniu na dwa lata. Stanisław K. i Stanisław S. otrzymali warunkowe zawieszenie kary na dwa lata oraz obowiązek zapłacenia grzywny w wysokości 2 tys. zł.

Stern

Redaktor

Strona: www.polskakolej.tv

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Powrót na górę